wtorek, 25 grudnia 2012

Julia Hauke - warszawska matka królów

Późniejsze życie Julii Hauke nie bardzo związane było z Warszawą, ale przysięgam, że królewska kariera (a raczej potomstwa) tej Warszawianki jest imponująca.


Julia Hauke

Z największych sław warto wymienić jej dwóch prawnuków - księcia Karola (następcy tronu angielskiego) i Jana Karola (ojca dzisiejszego króla Hiszpanii).

Julia Hauke urodziła się w 1825 roku w Warszawie, w Pałacu Prymasowskim.

Jej matka pochodziła ze znanej wtedy warszawskiej rodziny Lafontainów. Jej ojciec, Maurycy Hauke był synem przybyłego do Warszawy Fryderyka Hauke, pełniącego funkcję wysoko postawionego urzędnika, a następnie nauczyciela w Liceum Warszawskim (podobno kolegował się z Mikołajem Chopinem, jego grób znajduje się zresztą na Powązkach dokładnie naprzeciwko Chopinów).

Warto wspomnieć o Maurycym Hauke, ojcu Julii, szerzej, bo jeśli szukać pamiątki po Julii to właśnie miejsca, gdzie pochowany jest Maurycy Hauke z żoną Zofią.


Maurycy Hauke

Maurycy Hauke najpierw był bohaterem. Walczył w legionach Dąbrowskiego, uczestniczył w obronie Zamościa w 1809, dostał nawet osobiście medal od Napoleona. Ale gdy tylko dostał propozycję węższej współpracy z zaborcą, nie miał nic przeciwko. Wszak Polakiem, jakby nie patrzeć, nie był. Zbratał się z wielkim Księciem Konstantym i został ministrem wojny. Zamieszkał w Pałacu Prymasowskim na Senatorskiej.

Zginął w Noc Listopadową, gdy pod Pałacem Namiestnikowskim natknął się na podchorążych podążających z Belwederu na Arsenał. Jego ciało leżało chwilę pod lewym lwem, po czym tej samej nocy pochowano go nieopodal w kościele kapucynów. Kilka dni później zmarła Zofia, jego żona i razem do dziś są pochowani u kapucynów, na jednej ze ścian prawej nawy można znaleźć upamiętniającą ten fakt tablicę.

Co prawda gdy ostatnio do Warszawy przybył angielski książę Karol z Kamilą, odwiedzili to miejsce, ale przez długi czas nie cieszyło się ono sympatią wśród Polaków. Generał Hauke został upamiętniony w jeszcze jednym jakże haniebnym miejscu. Jego nazwisko widniało na Pomniku Siedmiu Generałów na Placu Saskim (pomniku wystawionym na prośbę cara dla ludzi 'wiernym swojemu monarsze'). Biorąc pod uwagę fakt, że punktem honoru każdego szanującego się Polaka było, przechodząc obok pomnika, zawsze na niego splunąć (czyniła to również młodziutka Maria Skłodowska), można wywnioskować, że niezbyt bohatersko się o owych siedmiu pamiętało.

Maurycy Hauke działał po złej stronie mocy, fakt, ale bardzo porządnie spełniał swe obowiązki. Nie zapomniały o tym rosyjskie dwory po jego śmierciui postanowiły zająć się sierotami po nim, w tym własnie Julią Hauke. Powędrowała na dwór petersburski Marii - żony przyszłego cara, Aleksandra.

Tam poznała brata Marii, Aleksandra Heskiego. Raczej fajtłapowatego jegomościa, całe życie walczącego o wpływy u boku silniejszych od niego. Nie najgorzej mu to wychodziło, w końcu jego siostra wkrótce miała zostać carową.


Aleksander Heski

Julia i Aleksander Heski zakochali się w sobie i mimo że początkowo mieli problemy ze ślubem i zostało uznane za morganatyczne, w końcu zyskali sobie (nie bez problemów) właściwy szacunek na wszelkich ważnych dworach Europy i nawet tytuł książęcy Battenberg. Sami zamieszkali w Darmstadt (stamtąd pochodził Aleksander Heski).

Głównie wchodzili w koligacje z dworem angielskim, rosyjskim, pruskim i bułgarskim.

Czasami mieli problemy z opinią również z tego powodu, że w Polsce pozostała bliska rodzina Julii i niektórzy jej krewni aktywnie działali w ruchach niepodległościowych. Przede wszystkim Józef Hauke Bosak (Powstanie Styczniowe).

Mieli 5 dzieci.

Ale tych 2 najciekawszych umieściłam na wykresiku. Przede wszystkim warto zapamiętać, że wspomnieni na początku dzisiejszy król Hiszpanii, Juan Carlos i następca tronu angielskiego, książę Karol to potomkowie Julii Hauke.

  




-
Królewskie kariery warszawianek, Szenic Stanisław, Warszawa 1959
http://genealogia.grocholski.pl/gd/szablony/osoba.php?lang=&id=004565
http://pl.wikipedia.org/wiki/Julia_Hauke
http://bristol24.pl/ciekawostki/2176-polska-praprababka-ksiecia-karola

4 komentarze:

  1. Ach, to ona z rodziny księcia Filipa! No no, nie wiedziałam. Ale co z nazwiskiem? Skąd Mountbatten?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście matka królów; nic dodać, nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Syn Julii przyjął nazwisko Mountbatten, gdy wyjechał do Anglii, żeby nie brzmiało nazbyt niemiecko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamienił stryjek siekierkę na kijek, Mountbatten tak twarde w wymowie, że od bardziej mi się kojarzy niż pierwowzór. Hauke kojarzy mi się skandynawsko, fińsko na przykład. Słyszałam wcześniej o powiązaniach obecnej rodziny królewskiej z Polską, ale jakoś nigdy mi się nie chciało grzebać dokładnie w drzewach genealogicznych. A to taka ciekawa historia. I dlaczego, ja się pytam, tego nie uczą na historii? Powiązania rodzinne to coś dużo ciekawszego niż uczenie się w kółko o powstaniach.

    OdpowiedzUsuń