niedziela, 11 grudnia 2011

Tablica Juno i Sokół

Niewiele się raczej osób po mostach przechadza. Przejeżdża prędzej. A szkoda, bo może nam umknąć wielkie miejsce. Zwłaszcza, że z tramwaju nie wychylisz się przez barierkę.






Na Moście Śląsko-Dąbrowskim jest tablica upamiętniająca śmierć Zbigniewa Gęsickiego "Juna" i Kazimierza Sotta "Sokoła", uczestników operacji "Kutschera" z 1 lutego 1944.

Zamach na Kutscherę, bezwzględnego dowódcę SS i Policji na Dystrykt Warszawski, to jedna z najważniejszych akcji bojowych AK w okupowanej Warszawie. Po dokonaniu zamachu na Alejach Ujazdowskich "Sokół" i "Juno" odwożą samochodem samochodem ciężko rannych w akcji "Lota" i "Cichego". Po próbie dostania sie do czterech szpitali warszawskich, znajdują w końcu pomoc w Szpitalu Przemienienia Pańskiego na Pradze.

Mimo że rozkaz był inny, "Sokół" i "Juno" postanawiają przedostać się ponownie na lewy brzeg Wisły. Niestety Most Kierbedzia (dziś tam Śląsko-Dąbrowski) okazuje się byc już obsadzony przez niemiecką policję. Po strzelaninie, w której ginie jeden policjant, "Sokół" i "Juno" zdecydowali się na skok do Wisły. Zginęli na miejscu.



Z powodu odniesionych ran w Szpitalu Praskim umierają też "Lot" i "Cichy".

Po tym linkiem jest dostępny dokładny przebieg akcji

2 komentarze:

  1. jak zwykle świetnie :)
    Ł

    OdpowiedzUsuń
  2. Juno przeplynal 300 metrow, zanim został zastrzelony, zachęcam do lektury: Armia Podziemna Bora Komorowskiego oraz Batalion Parasol Stachiewicza, oraz tygryska z lat 50-ych Marka Dunina Wasowicza. Podobno Niemcy chcieli wylowic ich za pomocą łodzi motorowej, i ponoc tak zrobili.
    Juno został dobity z malej odleglosci.

    OdpowiedzUsuń