niedziela, 5 czerwca 2011

O warszawskich nazwach własnych i ich tłumaczeniu

Zostawiam ku uciesze na boku temat, czemu to stało się tak, że praca licencjacka suks. Wcześniej nie suckała, a teraz masz ci los, sucks.

Cały świat zwariował na ostatek, dobrze, że ja pozostanę w tej całej zawierusze ocalała jako człowiek normalny i fajny.

A temat jest ciekawy. Różnie dziwy można znaleźć w przewodnikach po Warszawie po hiszpańsku.


na przykład:

  • Bar mleczny – El bar de comidas lácteas

śmiech na sali

  • Dom bez Kantów – El edificio Dom bez Kantów + explicación: “Se dice que la pureza de sus lineas refleja la honradez de sus promotores.”

tu też przykozaczył ktoś: "Budynek Dom bez Kantów, mówi się, że gładkość jego rysów odzwierciedla uczciwość jego twórców"

  • Działka – Una pequeña casa de campo

pff.. mały domek na wsi?

  • Walenty Żebrowski – Walenty Żebrouski

o tym jak Żebrowski stał się Żebrouskim

  • Branicki – Branacki

a Branicki Branackim


Także.. takie tam rozrywki. Jest jazda (żadna).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz