czwartek, 21 kwietnia 2011

Pole Mokotowskie

Pole Mokotooowskie.. tu sie wychowałam. A, nie, zapomniałam, że w Jastrzębiu-Zdroju (czy istnieje jeszcze jakaś osoba, która o tym nie wie?). Ale poniekąd na Polu Mokotowskim. Wiele się tam nauczyłam. Niektórych rzeczy nie będę przytaczać, bo mam odrobinę przyzwoitości, ale nauczyłam się nie wracać tamtędy nocą. Nieważne, kto by chciał słuchać o przeżyciach jakiejś wieśniaczki w wielkim mieście?


do rzeczy..


nie mówi się "na POLACH MOKOTOWSKICH", tylko na "POLU"! Nie mówi się też "wziąść, włanczać i rozpastwiony", wiedzieliście? Ja na przykład nie wiem do dziś, ale nie mówcie mojej mamie, bo mi nie dadzą tygodniówki.


Pole lubię i szanuję. Bo jest zielono i jest morze...






Tak zwane (ale tylko przeze mnie, Karolka i Ewę) Morze Mokotowskie.


Mimo, ze nie raz przechadzałam swe nogi tamtędy, o różnych godzinach to było i o różnych stanach, do niedawna kilku rzeczy nie wiedziałam, a ciekawe:


- Pole Mokotowskie Mokotowskim jest, mimo że na Ochocie leży.


- jest imienia. I to nie byle kogo, bo Józefa Piłsudskiego


- w roku 2010 otwarto ściężkę Ryszarda Kapuścińskiego (cytaty, słupy, kropi i szopki)


- na Polu em mieścił się tor wyścigów konnych przeniesiony później na Służewiec


- na Polu em mieściło się też niemniej nie byle co - pierwsze lotnisko w Warszawie.








- na Polu em masz Pomnik Szczęśliwego Psa (2004 z okazji obchodów Światowego Dnia Zwierząt)


- masz też klub sportowy SKRA, ale to obok w zasadzie (a do wojny mieścił się przy Cmentarzu Żydowskim, w czasie wojny dokonano tam egzekucji i pogrzebano ponad7 tys. osób, dziś znajduje się tam Pomnik Wspólnego Męczeństwa Zydów i Polaków). A na polu em wygląda to tak:








- są tez rzeźby, ale nikt ich nie kuma.









- z innych ciekawostyj mniej więcej na terenie Pola em miała zostać utworzona reprezentacyjna dzielnica im. marszałka Józefa Piłsudskiego. O matko, czego tam miało nie być! Powstała wtedy al. Armi Ludowej, GUS, Biblitoeka.. ale planów nie zrealizowano do końca.



A zatem, Pole em.. nakaz jest taki, że się je lubi, bo jest ważne i ładne. I zielone, a jak słońce świeci, to też słoneczne jest.






1 komentarz: