piątek, 29 kwietnia 2011

Lotnik Pomnika

Zwany też, ale tylko przez tych uważnych razy 500, Pomnikiem Lotnika.

Lubię ten obiekt. Wcale nie dlatego, że to przedostani przystanek autobusowy mojej codziennej trasy (trochę). Jak jest pomnik lotnika, to się trzeba zbierać. 

Choróbka, nie mam zdjęcia z drugiej strony, a tam taka ładna Polska Walcząca jest, nie bez kozery zresztą. Dopięto ją jakoś niedawno na pamiątkę tego, jak w czasie okupacji Jan Bytnar, znany skądinąd, wymalował takąże.

A było to jeszcze na placu Unii Lubelskiej... 

No właśnie, to tak stał sobie pomniczek z początka, roku pańskiego 1932 (kto- Edward Wittig). 

Nie przetrwał lotnik wojny, więc musiano stworzyć nowy. Odsłonięto w 1967 już za nowej lokalizacji- obok Dowództwa Sił Powietrznych, właśnie na Żwirki i Wigury

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz