środa, 9 lutego 2011

dziś będzie o UW

MATKO BOSKO CZĘSTOCHOSKO.

I na co było komu przyrzekać cokolwiek na życie psa? Uznaję jednak z pewnością, że nic mu się stać nie może, bo równym czasem kto byłby mi nagle w stanie udowodnić, że 18 wiek istniał?

Chciałam napisać coś, chciałam już od pierwszego oddechu tego dnia przedwczorajszego, jeno, że mi komputer nie sprzyjał. Na moim komputerze, który biały jest i zgrabny, to ja robić lubię każdą rzecz, a pisać to już tak, że ho. A na cudzym komputerze, proszę ja was serdecznie wszystkich i każdego z osobna, nie jest to rzecz łatwa, zwłaszcza wtedy, gdy on ci nie twój, lecz rodzica. A rodzic to zawsze na opak myśli, a w komputerze wszystko prawym na lewo wyświśnie. 

To chyba zrozumiałe.. 

o UW dam dziś, bo trzeba ogarnąć jegomościa, a raczej trzeba, jak to mawiamy my: czeba, ogarnąć cokolwiek. A jako że UW zbliża się wielkimi krokami, bo już w poniedziałek, to postanowiłam przybliżyć rodzinie i przyjaciołom instytucyi tej kampus, który barwny niemało.

Bramę wklepiłam z początka. Stoi wytwornie na Krakowskim Przemieściu. Ta ta co widać to od 1911, Stefan Szyller, którego nazwisko nieraz jeszcze przed nami zatańczy. Brama ta prezentuje swoją osobą styl neorokoko, co oczywiście odgadłam sama po dogłębnym zbadaniu jej rokokowych cech (nie). Brama inna stała jeszcze wcześniej, niejedna nawet, hen hen przed powstaniem UW. 


Kampus na skradzionej w internecie szerokim mapce przedstawia się następowo:


Nie opowiem każdego budynku, oczywiście, aby nie zanudzać nikogo moją szeroką wiedzą, w żadnym razie nie dlatego, jakobym miała czegoś nie wiedzieć, czy cóś. 

____________

GMACH POMUZEALNY

nr 28. Michał Kado, 1820. Instytut historyczny dziś, przedmiot ogólnouniwersytecki miałam tam, a wiem z niego nic.

_______________

STARY BUW

nr 10. 1894. Stefan Szyller (ten od bramy sam) i Antoni Jabłoński-Jasieńczyk. Stara bilbioteka uni, bo dziś to zielona taka nowa wypas w kosmoch. A jak kogoś zastanawiały różowe rusztowania przed nowym buwem to pochodne są to z regałów wielkich starego buwu.

___________

PAŁAC KAZIMIERZOWSKI

nr 1. 1641 niby, ale to nie koniec bajki było. Giovani Trevano, niech będzie. Nie będzie, bo przecie pałac, co jedną formę miał w życiu to nie pałac. Nudziłoby się przewodnikom, gdyby tylko jeden kształt mieli zapamiętać. w 1641 powstał barokowy pałacek, potem podrasowany przez Jana Zygmunta Deybla i Joachima Daniela Jaucha, aż przetegowany całkiem na klasycyzm przez Hilarego Szpilkowskiego i Wacława Ritchela. Historia tego pałacu jest bardzo długa, jak to się mawia w skrócie, jak mogłaby być krótka, skoro dla samego Władysława IV zbydowany był on na same wprzódy? Dziś pałac jest sercem UW, czyli siedzi tam rektor i te inne.

cdn.

a wy spać idźcie, a nie tylko poczciwych ludzi blogi czytacie, co by tylko błędy znaleźć i wyśmiać w twarz.

1 komentarz: