niedziela, 7 listopada 2010

o Żoliborzu słów kilka


Żoliborzu
jesteś w porzu
wśród warszawskiej masy
zielone rarytasy


Będzie słów kilka, bo całegon nie znon. Jeno obszarek. Porzeczę trochę oń. Zdjęć nie mam ja też swoich, bom gapa.

Piszę tego posta, z łaski nad wami, niestrudzonymi czytelnikami (żadnymi), choć ciężko nadążyć za życiem, a jutro kolos z mojego uluobionego przedmiotu (nie). Na szczęscie jutro kursik.. światełko w tunelu.. .. . 

Posłuchajcie o Żoliborzu, a najlepiej to nie słuchajcie, tylko idźcie tam po prostu, a wasze życie już nigdy nie będzie takie same. Bo nie powiem, zadziwiło mnie kilka elementów tamże, wszak, aż wstyd się przyznać, nie byłam tam wcześniej (jak w większości miejsc z kursu).

Pierwsze, co powiem, to Muzeum Sportu i Turystyki. Wybierałam się kiedyś do niego, więc to nie tak, że nie. I gdybym wiedziała choćby wtedy, jak wygląda budynek Centrum Olimpijskiego, przychodziłabym tam codziennie (prawie). Bo co tu pomyśleć innego, gdy nagle przede mną wyrasta.. ten oto ładny centr.


otwarty: 27 maja 2004,
projekt: Bogdan Kulczyński, Paweł Pyłka, Radosław Sojka



Mieści się w nim o wiele więcej rzeczy, niż prosty człowiek potrafi sobie wyobrazić. To co może go zainteresować to właśnie muzeum. A jeśli ktoś się interesuje sportem, to niech nie idzie tam, bo nie wyjdzie. Można sobie popatrzeć na ekspozycje dotyczące legend polskiego sportu i takie takie.. są zdjęcia, medale.. o turystyce jest również, acz maleńko. Z innych ciekawostyj na dachu budynku jest taras widokowy (a ja byyyyłam), a w ogrodzie, specjalnie dla fanów artyzmu, rzeźby. O tak, jedną pamiętam, był to pan dosyć .. zdrowy. Lecz nie umieszczę tu jego wizerunku, bo, przepraszam... BARDZO, ale jestem przyzwoitą osobą.

Drugie, co powiem, to Żoliborz Oficerski.

Muszę o nim powiedzieć, w końcu znalazłam miejsce, które mogłoby być godne mojego szanownego zamieszkania tam. Nie tylko dlatego, że właśnie o tym, tym exactly zielonym Żoliborzu śpiewało sto lat temu T.Love. Nie dlatego też tylko, że osiedle to, oficerskie aż po ostatnią witkę, cieszyło się zakwaterowaniem takich celebrytów jak gen. Józef Haller, płk Stefan "Grot" Rowecki, gen. Mariusz Zaruski, ks. Jerzy Popiełuszko... bo możnaby wcale nie wiedzieć o nich, ani o żadnej historii tego miejsca, a i tak chce się tam mieszkać. Patrzcie tylko:



1922-1925
Antoni Aleksander Jawornicki i Kazimierz Tołłoczko


Oto jest ci Plac Słoneczny. Nie wiem jak opisać stan mojego zakochania się w tym placu. I to nie tak, że każde miejsce świata mi się podoba. A nie, podoba mi się każde, ale nie każde kocham tak, jak Plac Słoneczny. Plac Słoneczny miał być zegarem słonecznym, na środku miała być wysoka topola rzucająca światło na jeden z 12-u domów. Domów może i jest 12, lecz.. cały misterny plan.. nie powiódł. Rozłożysty klon nie wydala z pokazywaniem godziny, bo nie jest smukłą, strzelistą topolą.   

No tak.. ja tu gadu gadu o bzdurach i zakochaniu, a przecie miałoby być o Żoliborzu Oficerskim. Jeśli chodzi o Żoliborz w ogóle, to chodzi o lata 20 XX wieku. Wtedy to wybuchł szał na tworzenie miast-ogrodów. Ludzie mieli mieć piękne, zdrowe domy, wielkie ogródki i squary integracyjne i szanować ojczyznę za te piękne cuda urbanistyczne. Podobnie myślano przy tworzeniu kolonii wsm. Różnica jest taka, że kolonie wsm to kolonie wsm, a Żoliborz Oficerski to dzielnica willowa. Nie byle jakie te wille, wszak nie nazwiesz byle jaką szlacheckiej architektury dworkowej, proszę ja ciebie. Kolumienka, dachóweczka, attyczek... żadne przelewki. Kto zatem mógł tam mieszkać, jak nie oficerowie? Ogrody były wielkie, zredukowali je potem, tworząc nowe ulice: Munka, Jakiela i Szaniawskiego. Do dzisiaj jednak niezmienione zostały nazwy ulic na Żoliborzu Oficerskim, iście wojskowe i męskie: ul. Bitna, Śmiała, Czujna. 

Dodam jeszcze nazwiska głównych architektów tego przedsięwzięcia:

Kazimierz Tołłoczko

Romuald Gutt

Rudolf Świerczyński

Tadeusz Tołwiński

Spacerując po Żoliborzu Oficerskich czeka nas wiele innych niespodzianek, o których opowiem jednak kiedyś z dopiera, bo kolos, KOLOS! BOŻE! KOLOS! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz